Skala od A+ do G trafia do ogłoszeń, aktów notarialnych i ofert kredytowych. Brak świadectwa to kara do 20 000 zł. Nowy dom budowany według WT2021 ląduje w klasie B, nie A.
29 maja 2026 wchodzą w Polsce przepisy wdrażające unijną dyrektywę EPBD 2024/1275. Od tego dnia każdy sprzedawany albo wynajmowany dom musi mieć etykietę energetyczną w skali od A+ do G, dokładnie takiej, jaką znamy z pralek i lodówek.
Ta skala nie jest przypadkowa. Chodziło o to, żeby kupujący w ułamek sekundy widział, czy patrzy na dom oszczędny, czy na wampira energetycznego.
Gdzie ta klasa się pojawi
W ogłoszeniu o sprzedaży lub wynajmie, obowiązkowo razem z wartością EP. W akcie notarialnym, bo notariusz ma obowiązek sprawdzić i odnotować przekazanie dokumentu. W ofercie kredytowej i w polisie ubezpieczeniowej.
Brak świadectwa to kara do 20 000 zł. Notariusz aktu nie wstrzyma, ale pouczy o karze, a ta jest jak najbardziej realna.
Progi, które warto znać
Klasa A to maksymalnie 63 kWh/m² rocznie energii pierwotnej. Klasa B mieści się między 63 a 100. Klasa G zaczyna się powyżej 150.
Tu jest rzecz, która zaskakuje najwięcej osób: nowy dom budowany według obecnych warunków technicznych WT2021 trafia do klasy B, nie A. Standard WT2021 to około 70 kWh/m² energii pierwotnej, czyli tuż nad progiem. Żeby dostać A, trzeba zejść poniżej 63.
Klasa A+ jest zarezerwowana dla budynków bezemisyjnych, które produkują więcej energii, niż zużywają.
Banki i ubezpieczyciele już to widzą
Budynki klasy A i A+ kwalifikują się do preferencyjnych warunków kredytowych, bo bank traktuje je jako mniej ryzykowną inwestycję. Ta sama logika wchodzi do ubezpieczeń.
Czyli klasa energetyczna przestaje być papierkiem do teczki, a staje się parametrem, który widzi bank, ubezpieczyciel i kupujący.
Dlaczego to zmieni ceny
Kupujący z doradcą kredytowym patrzy na klasę E albo F i liczy, ile będzie płacił za ogrzewanie przez najbliższe lata. Potem odejmuje to od ceny.
Badania rynkowe pokazują, że nieruchomości klasy A wyceniane są o 10 do 15% wyżej niż klasy G przy porównywalnych parametrach. Na terenach wiejskich i w powiatach ziemskich ta różnica bywa jeszcze większa.
Czyli klasa energetyczna przestaje być papierkiem do teczki, a staje się częścią wyceny.
Co to znaczy dla nowego domu
Dobrze zaizolowana przegroda, rekuperacja, pompa ciepła i fotowoltaika pracują razem na obniżenie EP. Nasza ściana ma U na poziomie 0,15 W/(m²K) według raportu Ubakus, przy normie wymagającej mniej niż 0,24.
Nie podam natomiast klasy z góry, bo świadectwo wystawia się dla konkretnego budynku na konkretnej działce, z uwzględnieniem bryły, orientacji i faktycznie zamontowanych urządzeń. Każdy, kto obiecuje klasę przed wykonaniem świadectwa, obiecuje coś, czego nie może wiedzieć.
To, co możemy powiedzieć uczciwie: dom w naszym standardzie Full Premium startuje z parametrami wyraźnie poniżej wymagań WT2021, a to jest ta strona skali, po której warto być, gdy przyjdzie do sprzedaży, kredytu albo polisy.
Eksperci budownictwa energooszczędnego
Zespół DOMY przyszłości
Piszemy z budów, które prowadzimy na Mazowszu. Dzielimy się tym, co działa w praktyce - bez ściemy, w trosce o Wasz lepszy dom.




