DOMY PRZYSZŁOŚCI.com
ZADZWOŃ TERAZ+48 603 300 242
DOM LONG pod Sochaczewem: czternaście dni budowy, dzień po dniu
Dziennik budowy•29 sierpnia 2026•8 min czytania

DOM LONG pod Sochaczewem: czternaście dni budowy, dzień po dniu

Zespół DOMY przyszłościEksperci budownictwa energooszczędnego

114 m², trzy sypialnie, dwie łazienki. Od wytyczenia budynku przez geodetę do zamontowanej rekuperacji. Wszystkie etapy w jednym miejscu, ze zdjęciami z placu i wyjaśnieniem, po co każdy z nich.

Tę budowę pokazywaliśmy na żywo, odcinek po odcinku. Teraz składamy całość w jedno miejsce, żeby dało się ją przeczytać po kolei, a nie przewijać przez pół roku wpisów.

Dom: DOM LONG, 114 m² powierzchni użytkowej, trzy sypialnie, dwie łazienki, parterowy. Miejsce: okolice Sochaczewa, województwo mazowieckie, około 55 km na zachód od Warszawy. Standard: deweloperski Full Premium.

Adaptację projektu i doprowadzenie sprawy do pozwolenia możemy wziąć na siebie jako osobno płatną usługę, przez biuro projektowe BUDIKON. Można też powierzyć je architektowi z okolicy, który zna miejscowy urząd.

Dzień 1: geodeta i wykop

Nie ma tu czego oglądać i to jest szczera prawda o pierwszym dniu każdej budowy. Geodeta wytycza budynek, koparkowy zdejmuje wierzchnią warstwę ziemi i robi wykop pod ławy.

Warto jednak wiedzieć jedno: geodeta jest po stronie inwestora, tak samo jak badanie gruntu. My na tym etapie wchodzimy z koparką, ale to wynik badania decyduje o tym, jak posadowimy budynek. Napisaliśmy o tym osobno w tekście o badaniu gruntu.

Dni 2 i 3: ławy i ściany fundamentowe

Ławy żelbetowe, a na nich ściany fundamentowe w systemie IZODOM 2000. To szalunek tracony, czyli kształtki, które zostają w konstrukcji jako izolacja.

Efekt jest taki, że budynek stoi w termosie od poziomu ziemi, a nie dopiero od podłogi. W tradycyjnym fundamencie z bloczków izolację dokłada się z zewnątrz i to ona jest najsłabszym punktem.

Dzień 4: kanalizacja i chudziak

Zasyp z piasku, mechanicznie ubijany. Kanalizacja rozłożona w piasku, każda rura wyprowadzona w osi ściany, w którą później wejdzie. Folia przeciwwilgociowa. Chudziak.

Dwie rzeczy z tego etapu, o których warto wiedzieć.

Po pierwsze, to jest moment bez powrotu. Po zalaniu posadzki nie ma miejsca na poprawki, więc każde przejście instalacyjne musi być zaplanowane wcześniej. Dlatego zmiany w projekcie przyjmujemy do momentu skierowania domu do produkcji.

Po drugie, chudziak to u nas normalny beton B25, zatarty niemal jak posadzka. Nazwa mówi „chudy", ale oszczędzanie na tej warstwie generuje pracę na następnych etapach.

Dzień 5: izolacja podłogi i instalacja wodna

Ten etap decyduje o rachunkach na dekady, a wygląda najmniej efektownie ze wszystkich.

Grunt pod domem ma stałe 6 do 7 stopni przez cały rok. To jedyne miejsce w budynku, gdzie energia wyłącznie ucieka i nigdy nie wraca.

Kładziemy styropian EPS 100 w dwóch warstwach po 10 cm, a instalację wodną prowadzimy pomiędzy nimi. Rury o średnicy 25 mm, żeby woda się lała, a nie kapała, oraz obieg cyrkulacyjny, dzięki któremu ciepła woda jest w kranie od razu.

Na to druga folia przeciwwilgociowa i posadzka maszynowa z mixokreta, 7 do 8 cm, gotowa pod panele albo płytki.

W tym samym momencie wyprowadza się krany zewnętrzne. Kosztują 350 zł za sztukę i są jedną z tych rzeczy, o których wszyscy przypominają sobie dopiero z wężem ogrodowym w ręku. Pisaliśmy o tym w tekście o kranach w ogrodzie.

Dzień 6: konstrukcja i dach w jeden dzień

Rano stał sam budynek w stanie zero. Wieczorem stała konstrukcja z kompletną więźbą dachową.

To nie jest sztuczka, tylko konsekwencja tego, że ściany powstały wcześniej w hali. Na działkę przyjeżdżają gotowe elementy z drewna C24, suszonego komorowo i struganego czterostronnie, oraz wiązary dachowe w systemie MITEK. Jedna ciężarówka, jedna ekipa.

Ten jeden dzień jest zwykle najbardziej zaskakujący dla sąsiadów.

Dni 7 do 9: izolacja pianą Icynene

W ścianach piana otwartokomórkowa Icynene 145 mm, w stropie od 25 do 50 cm. Dolną granicę wyznacza wysokość dolnego pasa wiązara, bo pianę kładzie się na całą tę wysokość, a grubiej wychodzi tam, gdzie nad sufitem biegną rury kanałowej pompy ciepła i kanały wentylacji.

Piana zamiast wełny mineralnej to jest ta różnica, którą oznaczamy słowem PREMIUM. Idzie natryskiem na pełną głębokość słupka, robi ją jeden wykonawca z jednego produktu, a po zamknięciu ściany płytą nikt już do niej nie zajrzy. Dlatego liczy się to, jak zrobiono ją za pierwszym razem.

Dni 10 do 13: elewacja w siedmiu warstwach

Tu pojawia się pytanie, które zadaje prawie każdy: czy w domu drewnianym można kłaść styropian.

Można, ale pod warunkiem. Styropian nigdy nie idzie bezpośrednio na drewno, bo tworzy pułapkę wilgoci: para wchodzi, ale nie ma jak wyjść. Między konstrukcją a styropianem musi być membrana paroprzepuszczalna, która wypuszcza wilgoć na zewnątrz, a nie wpuszcza wody do środka.

Wewnątrz konstrukcji styropianu nie ma w ogóle. Tam pracuje piana.

Sama elewacja to siedem warstw: membrana na całości, styropian EPS 70 o grubości 10 cm z wypełnieniem każdej szczeliny, szlifowanie, klej z siatką, drugie szlifowanie, szlichta wyrównawcza i dopiero tynk silikonowy.

Przy 140 m² elewacji samo szlifowanie to dwa razy po kilka godzin pracy ręcznej. To jest ta część, której na zdjęciach nie widać, a która decyduje o tym, czy ściana jest gładka.

Dzień 14: rekuperacja

Centrala ALNOR SlimAIR, dobrana do tego domu według karty producenta. Świeże powietrze idzie do sypialni, zużyte wyciągamy z łazienek i kuchni.

Rekuperacja w szczelnym domu nie jest dodatkiem, tylko warunkiem. Stary dom wymieniał powietrze sam, przez okna, które nie domykały się do końca. Nowy jest szczelny z założenia, więc wymianę trzeba zaprojektować.

Co dalej i ile to trwało

Po tych czternastu dniach dom był zamknięty, ocieplony i z działającymi instalacjami. Zostały prace wykończeniowe, które przy standardzie deweloperskim są już po stronie inwestora: podłogi, malowanie, drzwi wewnętrzne, biały montaż i kuchnia.

Cała budowa trwa do ośmiu tygodni od fundamentu do kluczy, zwykle szybciej. Formalności przed nią trwają zwykle dwa do trzech miesięcy i zależą głównie od urzędu.

Ile kosztuje taki dom

DOM LONG w standardzie deweloperskim Full Premium kosztuje 495 000 zł brutto, a w podstawowym 390 700 zł brutto.

W podstawowym nie ma pięciu pozycji, które widać na zdjęciach wyżej: budynku w stanie zero, tynku elewacyjnego, ogrzewania z pompą ciepła, centrali rekuperacyjnej i instalacji wodno-kanalizacyjnej.

Pełna specyfikacja obu standardów jest na karcie DOMU LONG.

Jeśli planujecie u siebie

Najważniejsze na start są wymiary działki. DOM LONG potrzebuje minimum 23,94 na 16,34 metra, a jego powierzchnia zabudowy to 132,94 m². Przy węższej działce lepiej patrzeć na KWADRAT, który mieści się w 20,71 metra szerokości.

Prześlijcie numer działki z geoportalu albo wyrys z geodezji, a sprawdzimy to konkretnie, zanim zaczniemy rozmawiać o projekcie.

Etapy budowy w obrazkach

Wyzwania i rozwiązania

Tę budowę opisaliśmy dzień po dniu, ale nie każdą pokazujemy na blogu. Wszystkie zbieramy w Dzienniku Budowy Domu, także te, o których tu nie piszemy.

Galeria z budowy

Inne realizacje

Twoja historia może być następna

Porozmawiaj z Agatą i dowiedz się, jak zacząć budowę swojego domu.

Napisz do nas

Na blogu pokazujemy wybrane realizacje. W Dzienniku Budowy Domu zbieramy wszystkie budowy, także te, których na blogu nie publikujemy.

Udostępnij

Eksperci budownictwa energooszczędnego

Zespół DOMY przyszłości

Piszemy z budów, które prowadzimy na Mazowszu. Dzielimy się tym, co działa w praktyce - bez ściemy, w trosce o Wasz lepszy dom.

Porozmawiajmy →

Podobne wpisy

Akademia Inwestora Indywidualnego

Odbierz darmowy poradnik i bądź jak mądry Polak - przed budową

Zapisz się, a wyślemy Ci najważniejszą wiedzę, zanim popełnisz kosztowny błąd. Bez spamu - tylko konkrety.