Od wykopu do kluczy przez działkę przechodzi kilkanaście różnych fachów. Najtrudniejsze nie jest znalezienie każdego z nich, tylko to, co dzieje się między nimi: terminy, rozliczenia i pytanie, kto odpowiada, gdy jeden zepsuje pracę drugiego.
Kto buduje dom „na swoją rękę", zwykle zaczyna od listy wykonawców. Po kilku tygodniach okazuje się, że lista to najmniejszy problem. Większym jest to, że każdy z tych ludzi ma swój kalendarz, swoje warunki i swoją wersję tego, co poszło nie tak.
Ile fachów potrzeba od wykopu do kluczy?
Licząc po kolei: koparkowy, dostawa kruszywa, fundamenty, kanalizacja, instalacja wodna, posadzka, cieśle, dekarze, okna, drzwi, sucha zabudowa, hydraulik, montaż pompy ciepła, elektryk, wentylacja, izolacja i tynkarze. Zależnie od tego, jak się te prace pogrupuje, wychodzi od 15 do 20 ekip.
Do każdej trzeba zadzwonić, ustalić termin, wynegocjować cenę, potem rozliczyć się i dopilnować jakości.
Co dzieje się na stykach prac?
Najwięcej kłopotów nie rodzi się w trakcie pracy jednej ekipy, tylko w momencie, gdy kończy jedna, a zaczyna następna.
Bywa, że elektryk przewierci się przez folię, którą dzień wcześniej starannie położył ktoś inny. Hydraulik poprowadzi rurę tam, gdzie miała iść izolacja. Tynkarz przyjedzie tydzień później, bo poprzednia ekipa się spóźniła, a on miał już inną budowę. Każdy z nich zrobił swoją część dobrze, a efekt i tak jest zły. Kto za to odpowiada? Przy kilkunastu osobnych umowach odpowiedź zwykle brzmi: nikt konkretny, a koordynuje inwestor.
Jak to wygląda u nas?
W pakiecie Full Premium te kilkanaście fachów zastępuje jeden wykonawca. Ściany powstają w naszej hali pod Sieradzem, a na działce pracują nasze własne ekipy: jedna fundamentowa i cztery montażowe. Przejazdy, noclegi i utrzymanie ekipy są w cenie domu, niezależnie od tego, jak daleko jest działka. Osobno płaci się tylko transport domu, wyceniany według odległości.
Styki między naszymi etapami są wtedy naszym problemem, a nie Państwa. Na wykonane prace dajemy 5 lat gwarancji, a na konstrukcję 25 lat.
Sama budowa trwa do ośmiu tygodni od fundamentu do kluczy, zwykle krócej. Krótki harmonogram też ma znaczenie dla koordynacji, bo mniej dni to mniej okazji, żeby coś się rozjechało.
Co zostaje po Państwa stronie?
Uczciwie: pełna lista dotyczy Full Premium. W wersji podstawowej pięć pozycji dobierają Państwo osobno: budynek w stanie zero, tynk elewacyjny, pompę ciepła z ciepłą wodą, centralę rekuperacyjną i instalację wodno-kanalizacyjną. To znaczy kilka ekip więcej do skoordynowania samemu. Szczegóły są w tekście podstawowy czy Full Premium.
W obu wersjach po Państwa stronie zostaje wykończenie wnętrza. Tu akurat lokalna ekipa wychodzi taniej niż nasza, którą trzeba by przywieźć i zakwaterować. Do tego geodeta, badanie gruntu, przyłącza i kierownik budowy. Pełną listę zebraliśmy w tekście co zostaje po stronie inwestora, a zakres naszej pracy krok po kroku jest na stronie Droga do domu.
A co z brakiem fachowców?
Każdy, kto szukał wiosną murarza, wie, że terminy dobrych ekip uciekają szybko. Pisaliśmy o tym w newsie o brakach kadr w sezonie 2026. Przy jednym wykonawcy ten problem przenosi się z Państwa telefonu do naszego kalendarza.

Dom z katalogu
DOM LONG
Parterowy dom 114 m² dla rodziny 2+2 - trzy przestronne sypialnie, dwie łazienki i ogromny salon z jadalnią oraz otwartą kuchnią. Pełen światła, gotowy na wspólne chwile.
390 700 zł brutto
Zobacz ten dom →Ile ekip mają Państwo już na liście? Chętnie pomożemy sprawdzić, które z nich zastąpi jeden wykonawca.
Eksperci budownictwa energooszczędnego
Zespół DOMY przyszłości
Piszemy z budów, które prowadzimy na Mazowszu. Dzielimy się tym, co działa w praktyce - bez ściemy, w trosce o Wasz lepszy dom.




